piątek, 1 marca 2013

CZWARTKOWY WIECZÓR W KAPLICY NA KONOPNEJ


W czwartki po południu w naszej kaplicy w Pabianicach zazwyczaj odbywają się próby teatralne dla młodzieży. Tego dnia jednak było nieco inaczej...
Po powrocie z więzienia w Łodzi zrobiliśmy w kaplicy w Pabianicach małą kolację dla braci z  prowadzonej przez Piotra Stępniaka grupy "Boża Banda Byłych Bandytów".
   Na kolację przyszło nawet niemałe grono przyjaciół: a to dziewczyny z naszego kólka teatralnego, a to ich koleżanki, no i jeszcze ktoś z rodziny... Tak, że było wesoło i przyjemnie.  Śpiewał Darek Góralczyk, Piotr Stępniak opowiedział o losach swojej rodziny, gdzie ojciec z dobrego i kochającego swe dzieci anioła - w krótkim czasie pod wpływem alkoholu zmienił się w demona i tyrana, który pastwił się nad nimi, bił i wypędzał z domu. Zmarł w końcu z upicia. Potem, po śmierci ojca, matkę zaczęli odwiedzać różni "wujkowie". Upijali ją i czynili różne złe rzeczy na oczach dzieci. Później jego mama skończyła na melinie, gdzie została zamordowana. To przestroga - mówi Piotr - aby nie spożywać alkoholu, który pragnie wejść do naszych domów pod różnymi "przykrywkami" i wytłumaczeniami.
Potem dziewczyny z gimnazjum przeczytały różne wiersze Adama Mickiewicza i pomodliliśmy się o naszych bliskich, rodziców, dzieci, przyjaciół i całą młodzież z naszego miasta.
Po kolacji nasi goście zostali zabrani na nocleg do rodzin.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza