poniedziałek, 8 listopada 2010

Refleksje po filmie



Ostatnio w Misji oglądaliśmy "Cud Nadziei". To relacja z koncertu The Brooklyn Tabernacle Singers, jaki odbył się w Więzieniu Stanowym w Luizjanie, zwanym “Angolą” - jednym z najniebezpieczniejszych zakładów karnych w USA. Koncert przepiękny - mocne teksty i oryginalna muzyka kościoła na Brooklynie. Do tego wzruszające świadectwa ludzi skazanych na dożywocie, a w zasadzie historia powstania kościoła w obrębie więzienia, kościoła, który doczekał się już własnych duszpasterzy, nauczycieli... Większość to więźniowie wciąż odsiadujący wyrok.

Wiedziałem, że warto oglądnąć ten film. Nie spodziewałem się jednak, że tak duże wrażenie zrobi na samych wolontariuszach. Owszem, chcieliśmy pokazać film naszym podopiecznym, jako materiał ewangelizacyjny. Okazało się jednak, że i dla nas był to film o nadziei, wielkiej nadziei przemieniającej życie. Bo przecież tak bardzo chcielibyśmy ujrzeć przemienione życie naszych przyjaciół z Misji. A rzeczywistość nie jest taka kolorowa...

Magda, wolontariuszka, powiedziała później: "Chciałabym to obejrzeć raz jeszcze, zupełnie sama, w domu, by móc wszystko przemyśleć...". Inna siostra natomiast zaskoczona: "Nie wiem jak to możliwe, że ktoś mógł spać podczas projekcji..." - nie mogła pogodzić się z myślą, że przy jej stoliku jeden z naszych misyjnych przyjaciół drzemał w najlepsze... Odpowiedziałem jej, żeby się nie martwiła - w końcu mógł wypaść przez okno jak ten gość, który słuchał przez kilka godzin apostoła Pawła, a nie wypadł!

Chyba najtrudniej było mi zmierzyć się z historią kapelana, który opowiadał o tym, jak modli się i rozmawia z więźniami w momencie wykonywania kary śmierci. Proszą go, by był obok, by trzymał ich za rękę, zanim ktoś poda śmiertelny zastrzyk... Wstrząsające. No i ta pieśń uwielbienia w wykonaniu czarnoskórego chłopaka oczekującego w celi na egzekucję... Dlaczego? Czy nie można było dać mu szansy? A jednak wciąż jest nadzieja! Tym bardziej dla nas, bo - kto wie, może na całe szczęście - nie żyjemy w USA...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz